Niezidentyfikowane kliknięcia

Pytanie Wydawcy:
„Tak się zastanawiam. Za każdym razem jak umieszczę reklamę w jakimś moim wpisie na blogu pojawiają się chwile później kliknięcia. Według czasu są bardzo zbliżone do siebie…”
Powyższe pytanie wydawcy wprowadziło mnie w chwilową konsternację. Wstępne sprawdzenie statystyk potwierdziło jego obserwacje, a kontrola danych, które zapisujemy w bazie, nie wzbudzała żadnych obaw co do poprawności działania systemu zliczającego. Dopiero gdy przypomniałem sobie pewną sytuację z przeszłości, wszystko stało się jasne. Do rzeczy.
Podobną sytuację dawniej zaobserwowaliśmy w zespole, gdy przekazywaliśmy sobie poprzez Skype linki do programów. Każde wklejenie linku do okna konwersacji generowało minimum 2 kliknięcia widoczne w panelu. To samo działo się w przypadku wklejania linków do wątku na Facebooku. Trzeba w tym momencie zwrócić uwagę, jak działają te systemy. W chwili wklejenia linku lub jego wysłania każdy z nich odwołuje się do serwera, który za nim stoi, żeby pobrać tytuł strony i jej opis (meta title i description) oraz zdjęcie/obrazek z nim powiązany. W takim wypadku taka kontrola przeprowadzana przez serwer jest jednoznaczna z zarejestrowaniem w naszym panelu „kliknięcia”. Oczywiście nie robimy tego, ponieważ systemy te „przedstawiają” się odpowiednio i tego typu kliknięcia nie są rejestrowane.
W przypadku jednak narzędzia on-line, z którego korzysta Wydawca do prowadzenia bloga (to mógł być np. popularny blogger) nie przedstawia się on w sposób, który wychwyciłyby nasze filtry. Stąd zarejestrowane kliki w krótkim okresie – system blogowy po wysłaniu wpisu sprawdza w jednym momencie wszystkie linki, które się w nim znajdują.
Warto w takim przypadku zgłosić do nas tą sytuację. Na podstawie wskazanych przykładowych ID akcji spróbujemy ustalić, czy da się filtrować takie niechciane „kliknięcia”. Tak jak udało się to w przypadku powyższego Wydawcy 🙂
