Fraud – a cóż to jest?

Opublikowano przez Katarzyna Birgiel w dniu

Wchodzisz w kampanię, czytasz warunki i nagle – BUM! Widzisz słowo, które jest dla Ciebie obce, którego nie ma w Twoim słowniku i które skłania Cię do zadania sobie pytania: „Co to jest fraud?”. W dzisiejszym artykule postaram Ci się, to wyjaśnić. 🙂

Skąd to się wzięło?

Fraud, z języka angielskiego, to w dosłownym tłumaczeniu „oszustwo”. W sieciach afiliacyjnych i programach partnerskich słowa tego używa się do określenia działań niezgodnych z regulaminem, w szczególności, jeśli chodzi o dane osobowe pozostawione na wypełnionym formularzu czy wniosku.  O fraudzie mówimy również wtedy, gdy ruch generowany przez Wydawcę/Partnera budzi podejrzenia nasze lub reklamodawcy.

Co uznajemy za fraud?

Zależnie od kampanii – jest wiele różnych przykładów określających fraud. Są to wnioski/formularze:

zawierające nieprawdziwe dane (np. zły pesel, nieistniejące adresy, błędne imiona czy nazwiska),
składane z tego samego IP (w szczególności na krótkich formularzach; nie dotyczy to kampanii, w których dozwolone jest wypełnianie wniosków z jednego IP),
wypełniane na tzw. „tajemniczego klienta”, czyli przez klientów (skuszonych pracą), którzy wyrażają swoje zainteresowanie, a do których w kolejnym etapie nie można się już dodzwonić (warto zauważyć, że tego typu działania skutkują zablokowaniem konta w programie, gdyż zazwyczaj kończą się wyłączeniem kampanii w całej sieci),
wypełniane tylko po to, aby wyłudzić wynagrodzenie, tj. korzystanie z produktu, spłacanie (np. pożyczki) i ponowne aplikacje w dosyć krótkim okresie (dotyczy to głównie kampanii, w których brak jest karencji między kolejnymi wnioskami),
wypełniane przez klientów, z których żaden z nich nie umówił się na spotkanie czy nie skorzystał z oferty (np. na 50 wniosków wszyscy wyrazili zainteresowanie, ale nikt nie wybrał się na spotkanie z przedstawicielem firmy – dotyczy to kampanii rozliczanych w CPL),
niespełniające warunków naliczenia wynagrodzenia (np. na kampanię dla firm, wysyłane są osoby fizyczne nieposiadające firmy),
dostarczane w sposób niezgodny z warunkami naliczenia wynagrodzenia dla danej kampanii (np. poprzez call center, jeśli to działanie jest zabronione),
dostarczane w sposób niezgodny z Regulaminem Programu Partnerskiego LeadStar np. poprzez promowanie oparte na ruchu motywowanym, oferowanie pracy (m.in. chodzi tutaj o pracę polegającą na wypełnianiu wniosków) na portalach ogłoszeniowych lub w mediach społecznościowych,
na podstawie których dochodzi do złożenia zamówienia w sklepie „za pobraniem”, które nie są odbierane i opłacane (reklamodawca musi opłacić pracownika, a także kuriera),
na podstawie których dochodzi do sprzedaży produktów, które są nagminnie zwracane w terminie 14 dni do reklamodawcy (podobnie jak wyżej – generuje to ogromne koszty dla firmy),
zawierające dane klientów, którzy nagminnie nie odbierają telefonu (zwiększa się koszt call center reklamodawcy) lub podczas rozmowy twierdzą, że nie wypełniali w kampanii żadnego formularza czy wniosku,
polegające na uzyskiwaniu korzyści materialnych lub niematerialnych w zamian za wypełnienie wniosku/formularza przez klienta np. oferowanie pieniędzy (m.in. poprzez BLIK) w zamian za wypełnienie wniosku, oferowanie pracy w zamian za wypełnienie wniosków, otrzymanie pożyczki w zamian za wypełnienie wniosku o dowolny inny produkt (np. bankowy).

O co tyle krzyku?

Reklamodawca otrzymuje pierwszego dnia 500 leadów, które następnie obdzwania jego call center. Po całym dniu pracy okazuje się, że zaledwie 10 leadów nadaje się do dalszej obsługi. Jego pracownicy spędzili 8 godzin na dzwonieniu do 500 osób, z których 490: nie odbierała telefonu, nie potwierdziła danych i zainteresowania lub nie wypełniała wniosku. Reklamodawca – jako pracodawca – musi zapłacić swoim pracownikom za ich pracę. Z owych 10 leadów nie wpadła żadna sprzedaż, bo „produkt A” ostatecznie nie zainteresował żadnego z klientów. Za te 10 leadów, wstępnie zaakceptowanych, reklamodawca zapłaci sieci/programowi partnerskiemu, od którego wnioski do niego dotarły. A co ma z tych działań reklamodawca? Koszty, koszty i jeszcze raz koszty. Zero zysku. Nie kalkuluje się, prawda? 😉

A co jeśli wydawca promuje kampanię oferując pieniądze lub inne produkty w zamian za wypełnienie określonego wniosku (o pożyczkę, konto osobiste, ubezpieczenie itp.)? Również jest to ruch fraudowy. 99% reklamodawców nie zgadza się na promowanie ich kampanii poprzez ruch motywowany. Tylko w nielicznych kampaniach (można je naprawdę policzyć na palcach jednej ręki) reklamodawcy zgadzają się na ruch motywowany i nakłanianie klienta do wypełniania wniosku w zamian za korzyści materialne bądź niematerialne.

Skutki uboczne

W przypadku wykrycia fraudów reklamodawca może podjąć decyzję o:

– wyłączeniu z kampanii Wydawcy generującego fraudy,
– niezapłaceniu wynagrodzenia za wygenerowane akcje danego Wydawcy (z obecnego lub ze wszystkich miesięcy),
– wyłączeniu kampanii w naszym programie i zakończeniu z nami współpracy.

Może również okazać się, że reklamodawca wybierze dwie, trzy lub wszystkie możliwości naraz. Lub będzie domagał się dodatkowej rekompensaty (odszkodowania) za działania niezgodne z warunkami czy za ruch fraudowy. W przypadku, gdy zostanie z nami zakończona współpraca i nie zostanie naliczone wynagrodzenie za pozostałych Wydawców, Partner, który generował fraudy, zostanie usunięty z naszego programu bez możliwości ponownej rejestracji.

Warto zaznaczyć, że jeżeli koszty obsługi fraudów będą znaczące, reklamodawca może dochodzić odzyskania ich na drodze sądowej.

Mechanizmy obronne

W naszej sieci istnieją mechanizmy, które mogą wykryć działania niezgodne z regulaminem. Jeśli taki Partner zostanie wyłapany przez nasz system – z pewnością dostanie od nas e-maila z prośbą o wyjaśnienie swoich działań.

Działaj zgodnie z zasadami

Pamiętaj, zanim zaczniesz przygodę z daną kampanią, zastanów się, co byłoby dla Ciebie priorytetem jako firmy sprzedającej produkt i działaj tak, aby osiągnąć ten cel. Jeśli zapoznajesz się z dozwolonymi działaniami w ofertach i działasz zgodnie z nimi – możesz spać spokojnie. 🙂


Katarzyna Birgiel

Małe, uparte i złośliwe, ale absolutnie nie rude. ;) Od ponad 10 lat zajmuję się programami partnerskimi oraz kontaktem z partnerami (bez skojarzeń! mam tu na myśli naszych wydawców i kontakt bezdotykowy ;>) i reklamodawcami. Lubię swoją pracę, przez co często siedzę po godzinach. A poza tym jestem mamą dwóch rozrabiaków, a w wolnej chwili (zdarza się, że ją mam) lubię obejrzeć dobry film, serial, anime czy też poczytać fajną książkę lub komiks. Jeśli możesz mi coś polecić - daj znać! :)